Weź za siebie odpowiedzialność

with 4 komentarze

W edukacji i uczeniu się obracam się od dawna. W odpowiedzi na często pojawiające się pytania jak się uczyć? Od czego zacząć? Jak to robić zdalnie? – zaczęłam się blisko zagadnieniu przyglądać. Ostatnio zgłębiam nowoczesne opcje i systemy nauki.  Powoli robię przegląd programów, narzędzi i kursów do samodzielnej i semi – samodzielnej nauki angielskiego. Języka obcego ogólnie. Powoli, bo odpowiedzialnie.

 

Co mnie uderzyło, to to że te programy są zwykle dość proste – nawet rozłożone na elementy podstawowe, a następnie przedstawione krok po kroku. Zastanawiam się jak to jest, że przy takim wysypie możliwości nadal występują problemy z opanowaniem języka? Na myśl przychodzi klęska urodzaju.

 

Jak myślisz – od czego należy rozpocząć naukę? Od gramatyki? Od listy słówek? Od wybrania tematyki na zajęcia? Od nauki wymowy? Od konwersacji? Od znalezienia na naukę czasu?

 

Hmmm…

Nie.

W pierwszej kolejności, zanim jeszcze zabierzemy się do wybierania czy planowania czegokolwiek, przyjrzyjmy się sobie. Jak definiujemy siebie w kontekście nauki? Jak wygląda nasza motywacja i jej poziom? Rozglądamy się za możliwościami czy przeszkodami?

 

Nawyk reaktywności jest typowy dla ludzi, którzy pozwalają, aby otoczenie, środowisko, zdarzenia i ludzie kształtowały ich życie. Swoje decyzje, osiągnięcia lub ich brak, sukcesy i porażki uzależniają od innych.

 

Gdy zewsząd słyszą, że znajomość angielskiego jest jedną z umiejętności podstawych w dzisiejszym świecie, wręcz wymaganą przez pracodawców, zamiast zabrać się za swój rozwój myślą i mówią, że już za późno, że bez sensu, wszyscy inni już są dalej, a w ogóle to nie mają do tego talentu ani czasu.

Zamiast zabrać się do roboty czekają no “coś” lub “kogoś”. Na wieczne nigdy. A kiedy to “coś” czy “ktoś” się nie pojawia nadal nic nie robią poza narzekaniem. Jest słabo. Jest źle, ale zamiast coś zrobić robią “nic”.

Może gdzieś już to słyszałaś. Może gdzieś już to widziałaś.

 

Weź życie we własne ręce. Co się wtedy stanie?

Coś strasznego – nie będzie kogo winić.

~ Erica Jong

 

 

Drugą kwestią jest to jak postrzegamy siebie, co o sobie myślimy i mówimy – czy przypadkiem nie mamy zakorzenionych uprzedzeń czy ograniczeń. O co chodzi?

 

Od tych studentów, którym nie wychodzi najczęściej słyszę “nie mam talentu”, “jestem zajęty”, “mam tyle na głowie”, “nie potrafię się zmotywować”… eehh

Jest taka przypowieść o psie. Pies leżał na ganku i wył, i zawodził. Po dniach takiego zawodzenia osoba z sąsiedniej wioski postanowiła sprawdzić o co chodzi, jaka jest przyczyna tego ujadania.

Wbrew podejrzeniom pies był zdrowy, jednak leżał i bez przerwy zawodził.

 

Człowiek pyta:

            — Co się stało? Dlaczego tak wyjesz?

            — Bo leżę na gwoździu – odpowiedział pies

            — To zejdź z niego i połóż się obok! – powiedziała zdziwiona osoba

            — Kiedy mi się nie chce – rzekł pies

 

Gdyby ta osoba była kobietą, prawdopodobnie podniosłaby psa, przełożyła w bezpieczne miejsce. Pies jednak nadal niczego by się nie nauczył.

Po drodze możesz napotkać wiele gwoździ – od Ciebie zależy, co zrobisz.

 

Odpowiedzialność i co to właściwie znaczy

 

Z angielskiego responsibility to połączenie response i ability, czyli zdolność do odpowiedzi. Możliwość decydowania o i podejmowania działania. W codziennym życiu podejmujemy wiele decyzji. Nie podejmowanie decyzji podobnie jak nie udzielanie odpowiedzi jest też decyzją i odpowiedzią.

Osoby odpowiedzialne zdają sobie sprawę, że to od nich zależą ich efekty. Nie szukają przyczyn niepowodzeń za rogiem.

 

Po pierwsze:  przyjrzyj się swoim zachowaniom. Co robisz, a czego nie robisz? Czy działa to na Twoją korzyść czy niekorzyść? Jakie obecne działania lub ich brak mogą mieć przyszłe konsekwencje? Jak dotychczas wyglądała Twoja nauka? Moment – nie szukamy winnych – na razie po prostu je zauważ.

 

Po drugie: zapisz wszystkie myśli, wyrażenia i zachowania, które wiążą się z tym jak o sobie myślisz, zwłaszcza w kwestiach dotyczących organizacji czasu na doszkalanie, planowanie, na naukę angielskiego.

Zwróć uwagę na “ jestem jakaś..” , “nie mam..” – zmień formę na “robię..” – tylko działanie prowadzi do zmiany.

Teraz, po zastanowieniu się i zapisaniu pomyśl , zadaj sobie pytania – “I co z tego?”, “co w związku z tym?”

Jesteś zabiegana? I co w związku z tym? Co możesz zrobić? Jak możesz to zmienić? Czego chcesz? Brakuje Ci czasu? I co w związgu z tym? Co możesz zrobić? Brakuje Ci energii? I co w związku z tym? Brakuje Ci materiałów? Łapiesz schemat. Co chcesz z tym zrobić?

Zacznij myśleć, co możesz zrobić. Zacznij myśleć, co chcesz zrobić. Zaczynaj od “zrobię to i to” , żeby usłyszeć i zobaczyć konkrety. Zastanawiaj się czy chcesz to zrobić, bo nie chcieć to gorzej niż nie móc. Kiedy już ustalisz czego chcesz i co możesz zrobić – zrób to!

Możesz też dojść do wniosku, że na pytanie “ Co w związku z tym?” odpowiedź brzmi “nic”; może się okazać, że prawdopodobnie niepotrzebnie się wysilasz. Jeśli Ci nie zależy, nic z tego nie zyskujesz, daj sobie spokój.

 

Jeśli jednak chcesz porozumiewać się płynnie, czyli bez większych przeszkód – zapisz jak i kiedy tego dokonasz. I zacznij działać!

Potem daj znać jak Ci idzie. Powodzenia!