Od czego zacząć samodzielną naukę angielskiego?

with Brak komentarzy
No dobrze, to od czego w takim razie zacząć naukę angielskiego?
 
Umówmy się, że ta notatka jest skierowana do przeciętnej osoby po nauce języka angielskiego w szkole. Czyli, nie traktuję tu o sytuacji kiedy nie miałyś żadnej stycznością z językiem. OK?
 
W znacznej mierze większość osób po szkole średniej uczyła się języka przez około cztery lata. Nie wnikam tu w intensywność czy skuteczność tej nauki (o tym może kiedy indziej). Od czego zaczynało się naukę angielskiego – zwykle od kolorów, przedmiotów codziennego użytku, miejsc. Od czego zaczynało się naukę gramatyki angielskiej – zwykle od przedimków a,an,the.
Te kilka lat styczności z językiem oznaczają, że przerobione zostały podstawy, jakieś słownictwo i czasy. Jeśli to czytasz to prawdopodobnie taka szkolna edukacja doprowadziła do chaosu w głowie. Albo było to na tyle dawno i bez regularnego używania, że mało co pamiętasz.
 
Jak to ogarnąć?
 

First. Primo.

 

Od czego zacząć samodzielną naukę angielskiego?

 
Przygotuj papier i ołówek – coś do pisania. Możesz tylko przeczytać, ale chyba obie wiemy ile z tego wyniesiesz.
 

Ustal cel

 
Już o tym pisałam przy okazji ustalania celu, ale powtórzę – musisz wiedzieć, po co chcesz znać angielski. Nie, nie chodzi o to, żeby dostać lepszą pracę czy się dogadać. Te ujęcia są zbyt ogólne i odległe. Nikogo nie motywują.
Ten twój cel musi być osiągalny – nie zbyt duży i nie zbyt odległy w czasie. To nie muszą być jakieś cuda. Obejrzenie serialu bez napisów wystarczy (jeśli myślisz, że to za mało – tu też można różnicować stopień trudności). Zapisz to.
To ćwiczenie ma pomóc w wyklarowaniu obszaru do objęcia i tego w jaki sposób się po nim poruszać.
 

Określ poziom

 
Możesz zrobić sobie test poziomujący. Możesz też oszacować samodzielnie na jakim jesteś etapie na podstawie dotychczasowych doświadczeń. Prawdopodobnie wiesz na ile rozumiesz to, co słyszysz po angielsku i na ile jesteś w stanie się komunikować. Świadomość tego co już wiesz pomoże w ustaleniu od czego zacząć wznowienie nauki. Zapisz to. 
 
Jeśli nie masz doświadczeń – to wyraźny sygnał, żeby zacząć je nabywać.
 

Ustal priorytet

 
Po wykonaniu tych stosunkowo prostych ćwiczeń masz już ogólny obraz swojej sytuacji. Teraz zastanów się, co chcesz poprawić. Słuchanie? Czytanie? Mówienie? Słownictwo? Płynność?
 
Wypisz je wszystkie. Wypisz, co przez nie rozumiesz. Wypisz jak szeroko i głęboko chcesz w nie wejść. Co to znaczy? Odnoś się do tego czy chcesz posługiwać się językiem ogólnie (w sytuacjach codziennych) czy w specjalistycznej dziedzinie. Tak, będą się one przenikały, ale podejdziesz do nauki w inny sposób w zależności od tego jakie chcesz uzyskać efekty. Pomoże to w następnym kroku – doborze materiałów. Ustal na jakim obszarze chcesz się skupić w pierwszej kolejności. Zapisz to.
 
Tu od razu uprzedzam – nie bierz na warsztat wszystkiego na raz! Jeśli spróbujesz, chaos może się tylko pogłębić.
 

Zacznij od jednej umiejętności

 
Zasadniczo dobrze jest zacząć w tym punkcie, który masz względnie opanowany. Jeśli ogarniasz słuchanie zacznij od tego i stopniowo zwiększaj poziom trudności. Notatka o spiralnym procesie edukacji powinna rozjaśnić Ci dlaczego właśnie tak.
 
Dla przykładu – jeśli słuchanie idzie Ci sprawnie, postaraj się nadal rozwijać w tym zakresie. Otaczaj się językiem, osłuchuj i dodatkowo próbuj omawiać to czego słuchałaś. Takie łączenie pomaga we wprowadzaniu pasywnej wiedzy w obszar aktywny.
 
Nie zrażaj się kiedy Ci nie idzie za pierwszym czy drugim razem. To może potrwać i wiedza musi się trochę “uleżeć”. O czasie na absorbcję wspominałam w siedmiu sekretach najskuteczniejszej nauki.
 

Zaplanuj – co, jak i kiedy 

 
Po pierwsze zgromadź zasoby. Jest ich w sieci zatrzęsienie, wystarczy skorzystać z wyszukiwarki.
 
Po drugie – miej te materiały pod ręką, w torbie, w plecaku, w kieszeni, w telefonie. Chodzi o to, żeby sobie nie utrudnić, nie potknąć się, nie odłożyć na później.
 
Po trzecie zaplanuj czas na planowanie.
Wiem, brzmi oczywiście i dziwnie, ale bez zaplanowania czasu na zaplanowanie planu nic nie ruszy z miejsca. Tak już jest.
 

Planuj

 
Na tym na razie się zatrzymamy. Jeśli zapisałaś krok po kroku – brawo. Jeśli nie – wróć do początku i zapisz.
 
Otaczaj się i powtarzaj. W kęsach i często.

Jeśli chcesz pójść już teraz o krok dalej pobierz ebook „7 kroków do osiągania ambitnych celów”  Też z nim pracowałam i nadal pracuję. Działa.

Jak już wykonasz wszystkie kroki – napisz od jakiej umiejętności zaczęłaś.