Angielski od świąt do nowego roku, czyli Tradycyjne 12 Days of Christmas

with Brak komentarzy

 

Słyszałaś kiedyś o „The twelve Days of Christmas”? Nie? A wiesz czemy znajomość tradycji jest taka ważna? Widzisz, język to nie tylko gramatyka, słownictwo i wymowa. Język to też, jeśli nie przede wszystkim, kultura ludzi nim się posługujących. I jeśli myślisz, że w języku akademickim, biznesowym… (czy nawet potocznym takim z ulicy czy z You Tube) obejdziesz się bez znajomości tradycji, to się mylisz. Całe mnóstwo znaczeń znajduje się właśnie między słowami. Polacy mają dwanaście dań i pasterkę o dwunastej, a Anglicy mają dwanaście dni świąt. Zobaczmy jak ma się angielski od świat do Nowego Roku.

 

W Polsce tradycyjnie święta rozpoczynają się w wieczór wigilijny wieczerzą. Od regionu do regionu zestaw dań i ich liczba mogą się różnić, ale zwykle z pojawieniem się wyczekiwanej przez dzieci pierwszej gwiazdki rodzina zasiada do wspólnej uroczystej kolacji.

 

Nadal wyraźnie pamiętam moje zdziwienie, a nawet zaskoczenie w pierwszą Wigilię w Anglii. Pracowałam wtedy w hotelu z bardzo popularnym w mieście barem, skąpanym w hedonistycznym klimacie. Zdziwiło mnie, że w Wigilię Anglicy imprezują i tęgo zakrapiają. Wiedziałam, że w tradycji protestanckiej obchodzi się Boże Narodzenie, ale tego chyba się nie spodziewałam. Święta zaczynają się w pierwszy dzień świąt od wspólnego obiadu. Podejrzewam, że szok kulturowy, którego doświadczyłam wiązał się z różnicami w podejściu i charakterze świąt.

 

Angielskie tradycje świąteczne

 

Święta w Anglii kojarzą mi się z…

 

Christmas Crackers

 

Na świątecznym nakryciu stołu nieodzownie znajdzie się  Christmas Cracker. Christmas cracker to taka tuba a’la bonbon, w której znajduje się fant lub zagadka. Stojąc wokół stołu biesiadnicy ciągną sprecionymi na krzyż rękoma za trzymany przez siebie koniec. Komu zostanie fant w ręku to jego 🙂

Tradycja została zapoczątkowana przez producenta słodyczy Tom’a Smith w późnych latach czterdziestych XIXw. (late 1840s), ale rozpowszechniła się dopiero kiedy Smith wykombinował jak sprawić, żeby Christmas cracker wydawał charakterystyczny odgłos „crack” przy pękaniu.

 

Christmas Stockings

 

Pewnie kojarzycie z filmów, choćby Home Alone – Kevin sam w domu, wiszące nad kominkiem świateczne, pasiaste pończochy. Ten zwyczaj nawiązujuje do podarunków zostawianych przez Świętego Mikołaja. Legenda głosi, że Mikołaj wrzucił prezenty dla ubogiego ojca niezamężnych córek przez komin. Na kominie suszyły się pończochy. Prezenty wpadły do pończoch. I tak już zostało. Powstała tradycja.

Podobnie jak angielski tradycyjny trunek, popularne imię św. Mikołaja (ang. St. Nicholas) przywędrowało od Holendrów i ich Sinterklaas, co z czasem przekształciło się w obecnie występujące w angielskim Santa Claus.

 

Holly and Ivy

 

Ostrokrzew i bluszcz są utożsamiane z Christmas i są częstym motywem przewodnim tradycyjnych, folklorystycznych kolęd.

Symbolizm obu wywodzi się z przed-chrześcijańskich obrządków związanych z przesileniem zimowym (ang. solstice). Używane były jako ozdoby – często jedyne kolorowe akcenty w najciemniejszym miesiącu roku.

 

Mistletoe – pocałunki pod jemiołą

 

Wieszanie jemioły pod sufitem było starożytną pogańską tradycją zaadoptowaną na początku chrześcijaństwa. Słowo ‚mistletoe’ pochodzi z języka anglo-saksońskiego. Dla druidów zrywanie tej rośliny było specjalnym, tradycyjnym obrzędem odprawianym podczas przesilenia zimowego.

Jako pierwsi pod jemiołą całowali się Anglicy.Tradycyjnie przy każdym pocałunku jemioła traci jedną jagodę.  Rosnąca na dębach jemioła uważana była za talizman, wieszanie jej pod sufitem miało przynieść pomyślność i zdrowie domownikom, a składanie pod nią pocałunków kochanej osobie wróżyć pomyślność i szczęście w miłości.

 

Minced Pies

 

Minced pie to ciastko wypełnione owocami i przyprawami. Nierzadko skropione brandy (nalewka lub destylat owocowy). Minced pies pojawiają się jedynie w okresie świątecznym a przywędrowały do Anglii z Bliskiego Wschodu ( Middle East) po wyprawach krzyżowych do Ziemi Świętej.

Początkowo robione były z mięsem mielonym (ang. minced meat), suchonymi owocami, ziołami i przyprawami korzennymi. Z czasem mięso zniknęło z farszu.

 

Turkey

 

Jako pierwszy indyka do świątecznego jadłospisu wprowadził król Henry VIII prawie pół millenium temu, bo w 1526. Początkowo był jedynie dostępny dla wyższych sfer. Indyk głównym bożonarodzeniowym daniem stał się w latach pięćdziesiątych zeszłego wieku i nawet wtedy kosztował około tygodniówki. Wcześniej nie jadano wołowiny ani drobiu, bo krowy i kury były cennymi dostawczyniami mleka i jajek.

Trochę więcej o wejściu indyka na tradycyjny świąteczny stół możesz przeczytać w Independent.

 

Christmas Pudding

 

Bożonarodzeniowy obiad nie mógłby się obejść bez tradycyjnego Chrismas Pudding. Tradycja świątecznego ciasta wyrosła z średniowiecza. Ten śliwkowo-figowo-jajeczno-alkoholowy pudding jeśli jest home-made, czyli domowym „wypiekiem” ( nie jest pieczony) przygotowuje się przed adwentem. Mocno podlewa się go alkoholem. Żeby się nie popsuł 😉  A potem przez ponad miesiąc, aż do świąt, dojrzewa. Przepisy na Christmas pudding niejednokrotnie są rodzinną, strzeżoną tradycją. Zwykle w skład ciasta wchodzi trzynaście cennych składników – owoców, ziół i egzotycznych przypraw – symbolizujących Chrystusa i dwunastu apostołów.

 

Kulinarne przepisy znajdziecie na BBC Good Food.

 

Christmas Carols

 

Kolędowanie jest zdecydowanie wspólną częścią świątecznych tradycji. Od lirycznych kolęd religijnych po popularne piosenki świąteczne. Dla każdego znajdzie się coś fajnego. Zwłaszcza prezenty. The Twelve Days of Christmas właśnie o prezentach traktuje. I o obdarowywaniu.

Przy okazji można poćwiczyć pamięć, bo to przykład tzw. piosenki kumulacyjnej. Każda zwrotka rozpoczyna się powtórzeniem wszystkich podarunków z poprzedniej. W kolejności. Kto się pomyli, ten gapa.

 

On the first day of Christmas my true love sent to me
partridge in a pear tree.

On the second day of Christmas my true love sent to me
Two turtle doves
And a partridge in a pear tree.

On the third day of Christmas my true love sent to me
Three French hens,
Two turtle doves,
And a partridge in a pear tree.

 

 

 

Polecam Old-school wersię tej pastorałki z amerykańskim brzmieniem w wykonaniu Bing Crosby and The Andrews Sisters.

 

Boxing Day

 

Ever wondered what this means? Drugi dzień świąt. I nie, nie ma nic wspólnego z po-świątecznym zrywem sportowym. Kto może pewnie nadal leży do góry brzuchem.. ewentualnie poczłapie do lokalnego pub’u.

Etymologia nawiązuje do ‚Christmas Box’, czyli pudełka na prezent lub z prezentem. Najprawdopodobniej związana jest z dawną tradycją w wyższych sferach. W Boxing Day państwo dawało służbie wychodne ‚ a day off’ i obdarowywania upominkiem, a może nawet bonusem. W dawnych czasach w pańskich posiadłościach służba dostawała wychodne dosłownie od święta. I taką właśnie okazją był dzień tuż po Bożym Narodzeniu. Wtedy służący mogli udać się na spotkanie z rzadko widywaną rodziną i zabrać dla niej ‚resztki z pańskiego stołu’. Trochę powiało niechęcią. Zupełnie niecelowo.

 

Jeszcze do niedawna Boxing Day był dniem rozpoczynającym poświąteczne przeceny, ale z tego co zaobserwowałam w ostatnich latach ta tradycja ulega zmianie i szaleństwo niskich cen zazębia się z szaleństwem przedświątecznych zakupów. Londyńską Oxford Street od wczesnego grudnia trudno się przecisnąć przez rozszalałe tłumy. Najlepiej te rejony w okresie świątecznym omijać.

 

 

A Wy? Macie ulubioną świąteczną tradycję?