Jak oszczędnie uczyć się angielskiego – nauka za FREE

with 1 komentarz

 

Kto się kiedyś zastanawiał nad uczenięm się angielskiego za darmo? Typowymi sposobami nauki języka obcego są nauka szkolna i nauka na kursach albo korepetycjach. Kursy i korepetycje kosztują. Często sporo. Większość osób chcących nauczyć się języka mówi „pójdę na kurs”. Cóż „pójście na kurs” jest nie tylko kosztowne, bo trochę to chodzenie potrwa, jest również niewłaściwie ujętym podejściem, bo to nie nogi moją nauczyć się języka. Jaka jest zatem alternatywa do chodzenia i płacenia? Dodam, że ogromnie skuteczna i.. ABSOLUTNIE niezbędna…

 

Nauka samodzielna

 

Spodziewałaś się tego? Czy da się nauczyć języka samemu? Nie do końca. Nauka języka nie odbywa się w próżni. Języka potrzebujemy, żeby rozumieć innych i się z ludźmi porozumiewać. Ale języka można nauczyć się samodzielnie. Właściwie przede wszystkim samodzielnie, bo kursy czy nauczyciel mają za zadanie nakreślić plan, oferować strukturę i pomagać w systematycznym działaniu. Cała reszta zależy od nas samych.

Jak nauczyć się angielskiego za darmo

 

Ogrom osób pokłada nadzieję w kursach. Oczekuje szybkich efektów z samego faktu chodzenia na nie. Na sugestie o korzystaniu z radia czy internetu twierdzi, że tak się uczyć nie da. A to błąd. Pomyśl, co jest skuteczniejsze – dwa razy w tygodniu w grupie przerabianie podręcznika i, ewentualne, odrobienie zadania domowego czy codzienny kontakt z interesującymi materiałami, słuchanie audycji, piosenek, wystąpień na YouTube czy oglądanie ulubionych seriali? Idąc o krok dalej – na co masz większą ochotę?

 

Od czego zacząć?

 

Naukę języka obcego najlepiej zacząć od wybrania obszaru zainteresowań. Jeśli uwielbiasz modę i urodę, zacznij od tego. Jeśli fascynują Cię podróże, znajdź anglojęzyczne materiały na ten temat, piękne zdjęcia z podpisami. Jeśli rozwijasz swój biznes, dotrzyj do materiałów i źródeł z tym związanych. World Wide Web stoi otworem i jest prawdziwą skarbnicą. Nic tak nie utrudnia nauki jak nuda. Jeśli tematyka nas nie interesuje to nauka staje się przykrym obowiązkiem. A nie o to chodzi.

 

 

Tłumacz teksty piosenek, które lubisz. Oglądaj ulubione seriale (które znasz po polsku). Bez problemu nauczysz się całych wyrażeń. Przyjdzie Ci to łatwiej niż myślisz. Nie katuj się gramatyką. Zwyczajnie przyswajaj i zbieraj zasób słownictwa.

Po pewnym czasie zaczniesz zauważać pewne konstrukcje i zależności. Kiedy już się oswoisz z wyrażeniami i dostrzegasz ich powtarzalność chętniej sprawdzisz, co one oznaczają i łatwiej będzie je usystematyzować. Trwalej zostaną w pamięci. Na takim etapie rozumienie przychodzi bardziej intuicyjnie. Podobnie przebiega nauka rodzimego języka. Początkowy etap nauki języka obcego opisywałam też w notatce o tym od czego zacząć samodzielną naukę.

 

Jak uczyć się słownictwa?

 

Jeśli masz kłopot z mobilizacją do nauki słownictwa zalecam zacząć choćby od pojedynczego słowa. Najlepiej kiedy konkretne słowo jest potrzebne. Założenie jest jednak inne – polega ono na stopniowym budowaniu momentum, żeby zwiększać zasoby. Nauka pojedynczych słów na dłuższą metę okazałaby się mało efektywna. Samo uczenie się wyrwanych z kontekstu słów jest dobre na start, ale po czasie może stawać się żmudne… i nudne. Świadomie lub nie zaczniesz unikać i prokrastynować.

Na kolejnym etapie efektywnym sposobem jest grupowanie słów i wiązanie ich z sytuacjami. Język jest czynnością społeczną – służy do komunikacji i nawiązywania relacji. Prowadzenie rozmowy słowo po słowie daleko by nikogo nie zaprowadziło.

 

Słownictwa najlepiej jest uczyć się w kontekście i odniesieniu do konkretnego zastosowania. W moim odczuciu u dorosłych osób najlepiej od razu na słuch, czyli rozumienie i odtwarzanie. Najlepiej kilku powiązanych zdań. I tak przez kilka dni, żeby się utrwaliło. Zapisywanie pomaga w zapamiętywaniu, ale też dodaje nam pewności siebie. Jest taką boją, która pomaga się zorientować w lokalizacji. Ucz się zdań, które naprawdę są Ci potrzebne. Mieszaj te zdania, które już znasz z nowymi elementami. Stopniowo będzie Ci łatwiej brać udział w rozmowie i rozbudowywać słownictwo.

 

Jak uczyć się gramatyki?

 

Dla większości dorosłych uczniów jest to główny punkt programu. Zalecam się nie zapędzać. Gramatyka to bardzo obszerne zagadnienie. Na początku dobrze jest się oswoić z językiem i świadomie go analizować. Wtedy łatwiej będzie dostrzec reguł gramatyczne i ogarnąć ich zastosowanie. Jeśli uczyłaś się języka w szkole to sporo tych struktur już istnieje w Twoim biernym języku.

Po kilku odcinkach serialu po angielsku ta wiedza zacznie do Ciebie wracać. Z łatwością odróżnisz  I of you ( w ang. czasownik ma tą samą formę tylko kontekstem się różni), czas teraźniejszy i czas przeszły. Tego tak łatwo się nie zapomina. uczenie się odmiany z podręcznika, na sucho potrwa dłużej.

 

Po rozpoznaniu kilku struktur koniecznie zacznij je używać. To jak z mięśniami – nieużywane zanikają. Im więcej będziesz się wystawiała na kontakt z językiem – mówionym czy pisanym – tym lepiej. Przyspieszy to rozwój Twoich umijętności.

 

Jak nauczyć się mówić?

 

Słuchanie i czytanie same nie wystarczą do używania języka. Są dobre na początek. Są to jednak bierne aspekty języka. Żeby przejść do aktywnego użycia trzeba zacząć język produkować, czyli mówić. Dlatego staraj się mówić od samego początku. Jeśli nie masz do kogo – mów do siebie. Jeśli jesteś wśród obcych ludzi – myśl w danym języku. Staraj się to ćwiczyć jak najczęściej. Z czasem wejdzie Ci to w nawyk.

Słuchaj piosenek, które lubisz i śpiewaj razem z wykonawcą. Poszukaj partnera do rozmowy. W sieci jest zatrzęsienie serwisów umożliwiających konwersacje. Można znaleźć partnera do pomocy w innego kraju albo wymieniać się językami z rodowitym użytkownikiem angielskiego, który chce nauczyć się polskiego. Jest mnóstwo możliwości – chceć to móc!

 

 

Nie mam czasu

 

Trudno mi sobie wyobrazić kogoś cierpiącego na nadmiar czasu. Prawda jest jednak taka, że na to na czym nam zależy zawsze się czas znajdzie.

 

Sporo osób narzeka na brak czasu na naukę. Trochę to rozumiem, bo uczyłam się zarządania sobą w czasie, organizacji i planowania. O tyle o ile multitasking nie jest polecany w nauce, to oswajanie się z językiem obcym można z powodzeniem zintegrować z niektórymi czynnościami. Codziennie widzę ludzi stojących bezczynnie na przystanku albo jadących autobusem wpatrując się w telefon. Ten czas można wykorzystać. Sprzątając, gotując czy prasując można słuchać radia itp. Dla mnie to jest „unikanie pustych przebiegów”.

Jeśli zastosujesz powyższe zalecenia i przygotujesz sobie mini-notatki to możesz do nich zajrzeć, powtórzyć w myślach. To już zawsze coś. Małe dawki działają najlepiej. Możesz słuchać angielskojęzycznych podcastów w ruchu, ćwiczyć mówienie jadąc samotnie windą czy samochodem. Okazji jest wiele, trzeba się tylko rozejrzeć. Informacje można pozyskiwać z zagranicznych serwisów, filmy oglądać w oryginale.

 

W przeciągu tygodnia znajdzie się tych sposobności przynajmniej kilka. Jak widzisz na nauce języka angielskiego można oszczędzać -większość atrakcyjnych i współczesnych materiałów jest za free 🙂

 

Now your turn – co Ty na to? Które możesz wykorzystać? Które sposoby przypadają Ci do gustu?

Pamiętaj – jeśli chcesz to się da! Jeśli masz wątpliwości – napisz do mnie.

 

photo: rawpixel